Czy materiał ma znaczenie? Jakie skarpetki wybrać?

Kategorie : Blog , Materiały

Skarpetki bawełniane czy wełniane?

Kiedy kupujemy skarpetki, najczęściej patrzymy na kolor, wzór i cenę. Skład? Gdzieś drobnym drukiem, na metce, którą i tak odcinamy pięć minut po wyjściu ze sklepu. A szkoda, bo to właśnie materiał decyduje o tym, czy po całym dniu będziemy myśleć o wygodzie, czy o tym, jak najszybciej zdjąć buty. Dobre skarpetki to nie tylko ładny dodatek do stylizacji, ale przede wszystkim coś, co ma bezpośredni kontakt ze skórą przez kilkanaście godzin. Jeśli więc zastanawiasz się, czy naprawdę jest różnica między bawełną, bambusem a wełną merino – odpowiedź brzmi: zdecydowanie tak. I to większa, niż mogłoby się wydawać. Skład wpływa na oddychalność, odprowadzanie wilgoci, trwałość, a nawet zapach. W praktyce oznacza to mniej dyskomfortu, mniej przegrzewania stóp i większą żywotność samej skarpetki. A przecież nikt nie chce, żeby ulubiona para po trzech praniach nadawała się wyłącznie do chodzenia po domu. Bawełna to klasyka i najczęstszy wybór. Jest naturalna, przyjemna w dotyku i dobrze sprawdza się na co dzień, szczególnie w umiarkowanych temperaturach. Warto jednak wiedzieć, że stuprocentowa bawełna rzadko bywa idealna – ma tendencję do wchłaniania wilgoci, ale nie zawsze dobrze ją odprowadza, przez co stopa może pozostać wilgotna. Dlatego w praktyce najlepsze modele mają domieszkę elastanu czy poliamidu, które poprawiają elastyczność i trwałość. Bambus z kolei zyskał popularność jako alternatywa dla tradycyjnych włókien. Skarpetki bambusowe są miękkie, często opisywane jako bardziej przewiewne i delikatniejsze dla skóry. Dodatkowo materiał ten bywa polecany osobom z wrażliwą skórą, bo dobrze radzi sobie z utrzymaniem świeżości. Trzeba jednak pamiętać, że „bambus” na metce najczęściej oznacza wiskozę bambusową, czyli włókno przetworzone, a nie surowe włókno roślinne w czystej postaci.

Skarpetki merino

Na osobną uwagę zasługuje wełna merino, czyli materiał pozyskiwany z owiec rasy merynosów. To zupełnie inna liga, jeśli chodzi o komfort termiczny. Wełna merino świetnie izoluje, ale jednocześnie oddycha i skutecznie odprowadza wilgoć, dzięki czemu sprawdza się zarówno zimą, jak i w chłodniejsze dni przejściowe. W przeciwieństwie do tradycyjnej, „gryzącej” wełny, merino jest cienka i miękka, więc nie powoduje dyskomfortu. Dlatego tak często wykorzystuje się ją w skarpetkach trekkingowych i sportowych. Oczywiście zwykle występuje w mieszankach z włóknami syntetycznymi, które zwiększają odporność na przetarcia – bo nawet najlepsza naturalna przędza bez wsparcia technologii może szybciej się zużywać. W praktyce nie chodzi o to, by jednoznacznie wskazać „najlepszy” materiał dla wszystkich. Wszystko zależy od przeznaczenia. Na co dzień w biurze dobrze sprawdzi się wysokiej jakości bawełna z domieszką włókien elastycznych. Na lato – lżejsze, bardziej przewiewne mieszanki, w tym bambus. Na wędrówki, narty czy długie spacery zimą – merino będzie bezkonkurencyjne. Świadomy wybór składu to trochę jak czytanie etykiet w sklepie spożywczym: kiedy już zaczniesz zwracać uwagę na szczegóły, trudno wrócić do kupowania czegokolwiek w ciemno. A dobre skarpetki to mała rzecz, która realnie podnosi komfort dnia. I właśnie dlatego skład naprawdę ma znaczenie.

Dodaj komentarz